Środa, 20 listopada 2019 r.   Imieniny: Anatola, Sedzimira, Rafała
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
2019-10-21, 17:19 PAP

Prokuratura bada sprawę śmierci 24-latka; interweniujący policjant użył paralizatora

W trakcie interwencji policjant miał użyć wobec niego paralizatora. Śledczy sprawdzają, czy miało to wpływ na zgon mężczyzny. Fot. Archiwum
W trakcie interwencji policjant miał użyć wobec niego paralizatora. Śledczy sprawdzają, czy miało to wpływ na zgon mężczyzny. Fot. Archiwum
Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy przejęła dochodzenie ws. nagłej śmierci 24-latka w Inowrocławiu. W trakcie interwencji policjant miał użyć wobec niego paralizatora. Śledczy sprawdzają, czy miało to wpływ na zgon mężczyzny.
- Postępowanie, które przejmujemy, prowadzone jest w kierunku nieumyślnego spowodowania śmierci. Jest to często przyjmowana kwalifikacja w przypadku zgonów wymagających wyjaśnienia. Nasze działania prowadzone są w tym momencie w sprawie - powiedziała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bydgoszczy Agnieszka Adamska-Okońska.

Podkreśliła, że policjanci otrzymali w sobotę zgłoszenie, z którego wynikała konieczność ich interwencji w jednym z mieszkań w Inowrocławiu. Na miejscu mieli oni zastać mężczyznę zachowującego się w sposób agresywny, demolującego mieszkanie.

"Krótko po policji na miejsce przyjechali ratownicy medyczni, bo dyspozytor, który najpewniej odebrał połączenie wykonywane na nr 112, wysłał do mieszkania zarówno policję, jak i karetkę. W trakcie interwencji doszło do nagłego zatrzymania krążenia. Z naszych informacji wynika, że wcześniej policjanci użyli wobec mężczyzny paralizatora. Działo się to wtedy, gdy ratownicy medyczni również byli już na miejscu" - wskazała Adamska-Okońska.

Rzecznik bydgoskiej prokuratury poinformowała, że pomimo podjęcia reanimacji - mężczyzna zmarł w mieszkaniu.

- Użycie paralizatora było jedną z części działań podjętych przez policjantów w trakcie interwencji. Bardzo istotną czynnością będzie dla nas sekcja zwłok zaplanowana na środę. Mamy nadzieję, że pozwoli ona uzyskać odpowiedź na pytanie, co było bezpośrednią przyczyną śmierci tego młodego mężczyzny. Chcemy też ustalić, jaki i czy w ogóle był związek pomiędzy tą interwencją a śmiercią mężczyzny - powiedziała Adamska-Okońska.

Przyznała, że czeka na przekazanie przez Prokuraturę Rejonową w Inowrocławiu akt sprawy i nie umie w tym momencie jednoznacznie stwierdzić, kto wzywał policję. Z informacji przekazywanych przez RMF FM, które powołuje się także na źródła "Gazety Pomorskiej": wynika, że służby zaalarmowała partnerka mężczyzny. Ten miał być wcześniej napadnięty przez innych mężczyzn, a także okradziony. Ponadto miał chorować na serce. Jego agresywne zachowanie miało mieć miejsce ok. godziny 3 w nocy, gdy kobieta udała się w poszukiwaniu skradzionego mu telefonu, a o takim stanie rzeczy miała ją zawiadomić matka.

- W drodze do domu jego partnerka zadzwoniła po pogotowie i przekazała informacje o chorym sercu 24-latka. Dyspozytor miał zapytać czy wezwać policję, ale partnerka mężczyzny nie potrafiła odpowiedzieć na to pytanie. Po powrocie do domu kobieta zobaczyła, że jej partner leży siny na środku pokoju. Wpadła w histerię. Matka i sąsiadka podały jej środki uspokajające, które sprawiły, że kobieta zasnęła i trzeba było ją przenieść na łóżko do mieszkania sąsiadki. Gdy się obudziła, 24-latek już nie żył, a jego zwłoki zostały zabrane z mieszkania - podaje RMF FM.

Według relacji matki dziewczyny 24-latek miał żyć do momentu użycia paralizatora. Pytana o sprawę podkom. Lidia Kowalska z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy odsyła do prokuratury.
Bydgoszcz

Wiadomości lokalne

2019-11-18, godz. 13:32 Kurtki, bluzy, spodnie a zwłaszcza buty pilnie potrzebne. Zbiórka dla bezdomnych Zimowa odzież i buty potrzebne są dla bezdomnych trafiających na oddział ratunkowy Szpitala Wojskowego w Bydgoszczy. Na przeciw tym potrzebom wychodzi parafia ... » więcej 2019-11-18, godz. 12:46 Stypendia Ministra Nauki dla naukowców z bydgoskiego UTP. Ponad 5 tys. miesięcznie Dr inż. Weronika Kruszelnicka z wydziału inżynierii mechanicznej i dr Dariusz Kulus z wydziału rolnictwa i biotechnologii znaleźli się wśród 211 naukowców z c ... » więcej 2019-11-18, godz. 11:57 Szlam z resztkami zwierząt rozrzucony na łące we Wdeckim Parku Krajobrazowym Polskie Radio PiK, po apelach okolicznych mieszkańców, interweniuje w sprawie niebezpiecznego składowiska odpadów we Wdeckim Parku Krajobrazowym. Dochodzenie ... » więcej 2019-11-18, godz. 11:33 Przejmij stery samolotu i zobacz Bydgoszcz z lotu ptaka. Konkurs w Polskim Radiu PiK Słuchaj programu 'Zawsze Dzień Dobry' w Polskim Radiu PiK i wygraj lot Cessną. » więcej 2019-11-18, godz. 11:19 Zdecyduj, jakie obiekty i gdzie powstaną w Myślęcinku. Trwają konsultacje społeczne Bydgoszczanie mogą mieć wpływ na zagospodarowanie Leśnego Parku Kultury i Wypoczynku w Myślęcinku. Trwają konsultacje społeczne, związane z przystąpieniem do ... » więcej 2019-11-18, godz. 10:23 Kosma Złotowski: Poseł Biedroń wymyślił rezolucję jak z dowcipu o radiu Erewań - Rezolucja Parlamentu Europejskiego z ubiegłego tygodnia w sprawie rzekomej penalizacji edukacji seksualnej w Polsce przypomina znany dowcip o radiu Erewań — ... » więcej 2019-11-18, godz. 09:37 Happeningi w Dniu Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych. By na drogach było bezpieczniej Happeningi w związku z przypadającym w niedzielę Światowym Dniem Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych odbyły się w Bydgoszczy i w Toruniu. Koalicja 'Chodzi O Życi ... » więcej 2019-11-18, godz. 08:03 Notariusze udzielają porad za darmo. Dzień Otwarty Notariatu w regionie Z darmowych porad notariuszy będzie można skorzystać w Bydgoszczy i Toruniu. Akcja odbędzie się w ramach 10. Dnia Otwartego Notariatu. » więcej 2019-11-17, godz. 19:04 Bunt przeciwko wymieraniu. Protest klimatyczny w Toruniu „Wychodzimy na ulice, bo chcemy żyć” - mówią uczestnicy protestu, jaki miał miejsce w niedzielę w Toruniu. Przy pomniku Mikołaja Kopernika zgromadzili się czł ... » więcej 2019-11-17, godz. 17:35 Symbol walki o prawdę i wolność. Uczcili rocznicę spalenia zagłuszarki w 1956 r. Byli przedstawiciele władz miasta, służb mundurowych, radni i patriotyczna młodzież. Bydgoszczanie uczcili 63. rocznicę spalenia zagłuszarki radiowej w 1956 r. » więcej
1234567