Wtorek, 25 lutego 2020 r.   Imieniny: Wiktora, Cezarego
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
2019-06-11, 18:15 Polska Agencja Prasowa/Michał Zaręba

Podejrzany o gwałt i usiłowanie zabójstwa aresztowany na 3 miesiące. Adrian K. nie przyznaje się do winy

Adrian K. doprowadzony na posiedzenie „aresztowe” sądu. Fot. Michał Zaręba
Adrian K. doprowadzony na posiedzenie „aresztowe” sądu. Fot. Michał Zaręba
Trzy najbliższe miesiące spędzi w areszcie Adrian K., który podejrzany o usiłowanie zabójstwa w związku ze zgwałceniem młodej kobiety w Chełmży. Grozi mu nawet dożywocie.
O areszcie zdecydował Sąd Rejonowy w Toruniu.

- Sąd uwzględnił wniosek prokuratury o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci trzymiesięcznego aresztu. Jedną z głównych przesłanek jest grożąca surowa kara. Mój klient nie przyznaje się do winy, ale w tej chwili nie składa jeszcze wyjaśnień. Wskazuje, że relacja z pokrzywdzoną miała charakter normalnego związku dorosłych ludzi. Do zeznań pokrzywdzonej się nie odnosi - podkreślił obrońca z urzędu oskarżonego adwokat Mariusz Lewandowski.

W poniedziałek Adrianowi K. postawiono zarzut z art. 148, zgodnie z którym usiłowanie zabójstwa w związku ze zgwałceniem podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 12, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywocia. - Mówimy o usiłowaniu zabójstwa z zamiarem bezpośrednim - poinformował Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu.

Podejrzany więził kobietę przez ponad dobę w opuszczonym budynku na terenie dworca PKP. Torturując ją i bijąc po całym ciele ze szczególnym okrucieństwem, doprowadził do obcowania płciowego. Zadał jej liczne ciosy, które spowodowały ciężki uszczerbek na zdrowiu.

Pokrzywdzonej udało się uciec. Niezwłocznie udzielono jej pomocy. - Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i odmówił składania wyjaśnień. Udzielił jedynie odpowiedzi na kilka pytań obrońcy ustanowionego z urzędu - powiedział prokurator Kukawski. Dodał, że te pytania nie dotyczyły ściśle stanu faktycznego w sprawie, ale sytuacji życiowej poszkodowanego.

Na briefingu prasowym w poniedziałek rzecznik toruńskiej prokuratury poinformował także o postawieniu Adrianowi K. zarzutu umyślnego spowodowania ciężkiego uszkodzenia ciała.

Prok. Kukawski dodał, że „Adrian K. w 2008 roku był skazany za przestępstwo ciężkiego uszkodzenia ciała oraz udziału bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia z ciężkim uszkodzeniem ciała”.

Mężczyzna odbył karę 7,5 roku pozbawienia wolności i wyszedł na wolność w 2016 roku.

Podczas konferencji rzecznik prokuratury dodał, że prokuratura przesłuchała już także osobę, która udzieliła pomocy poszkodowanej, gdy ta uciekała z miejsca uwięzienia. To pracownik pobliskiej myjni samochodowej.

- Pokrzywdzona została pozbawiona wolności w godzinach wieczornych 6 czerwca - informował w poniedziałek Kukawski.

Przyznał także, że podejrzany i poszkodowana się znali. - Nie mam aktualnych informacji o stanie zdrowia kobiety. W niedzielę była w stanie zagrożenia życia z uwagi na duży krwiak w jednej z nerek. Dziś lekarze zezwolili na przesłuchanie jej przed sądem, ale ono odbyło się w szpitalu, więc stan zdrowia nadal nie jest najlepszy - stwierdził rzecznik toruńskiej prokuratury.

Nie chciał odnosić się do możliwych motywów działania Adriana K. (PAP i inf. własne)
Mówi adwokat Mariusz Lewandowski
Toruń

Wiadomości lokalne

2020-02-25, godz. 08:21 Czy koronawirus pokrzyżuje nam wakacyjne plany? Zamknięte szkoły i uczelnie wyższe, odwołane imprezy kulturalne oraz sportowe, a także msze i nabożeństwa, ograniczony wstęp na tydzień mody - tak Włosi zabez ... » więcej 2020-02-25, godz. 07:15 Co bydgoski radny PiS miał wspólnego ze zniknięciem banerów KOD - u? Bydgoski radny PiS Bogdan D. odpowie przed sądem za rzekomą kradzież banerów Komitetu Obrony Demokracji. Rzekomą, ponieważ radny interpretuje zdarzenie inacze ... » więcej 2020-02-24, godz. 23:00 Bydgoski park przemysłowy ma 15 lat. Z leśnej głuszy wyrasta gospodarczy gigant! 144 firmy, w których pracuje 4 tysiące osób, rozwój centrum wystawienniczego, imprezy dla pracowników i mieszkańców - to część sukcesów, którymi chwali się By ... » więcej 2020-02-24, godz. 22:00 Prosto z trasy - z mandatem - na parking. Powód? Za ciężki, za długi i za szeroki W poniedziałek (24.02.) inspektorzy z Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Bydgoszczy, pełniąc służbę na terenie powiatu nakielskiego, wytypowali ... » więcej 2020-02-24, godz. 20:41 Dwa lata za śmierć na pasach. Rodzice ofiary: - Opamiętajcie się, ludzie! Jest wyrok w sprawie tragicznego wypadku sprzed dwóch lat. Anna B. była oskarżona o śmiertelne potrącenie pieszej na przejściu przy ul. Szpitalnej. Jechała z ... » więcej 2020-02-24, godz. 19:41 Jak stworzyć najlepszy szpital w Polsce? Wie prof. Janusz Kowalewski Dyrektor Centrum Onkologii w Bydgoszczy prof. Janusz Kowalewski odebrał gratulacje podczas sesji sejmiku w Toruniu. » więcej 2020-02-24, godz. 18:09 Hejter grozi lokalnej dziennikarce za tekst o mężu wiceminister Anny Gembickiej Anonimowy napastnik użył bardzo ostrych słów, które wprost nie nadają się do cytowania. Na jego atak natychmiast zareagowała Anna Gembicka i Joanna Borowiak, ... » więcej 2020-02-24, godz. 16:34 Czy piekarnia Bigońskich w Bydgoszczy będzie uratowana? Są na to duże szanse Co dalej z najstarszą piekarnią w Bydgoszczy, której grozi zamknięcie? w Poniedziałek (24.02.), z właścicielką zakładu Iloną Bigońską i jej mężem spotkał się ... » więcej 2020-02-24, godz. 15:24 Powinien dawać przykład, a doprowadził do wypadku pod wpływem alkoholu Pijany policjant dachował swoim samochodem koło Nowego w powiecie świeckim. Grożą mu za to dwa lata wiezienia i wydalenie ze służby. » więcej 2020-02-24, godz. 14:25 Lasy po nawałnicy posprzątane, ale odtworzenie potrwa dłużej Zniszczone lasy Kujaw i Pomorza po nawałnicy z 2017 roku zostały posprzątane - informują leśnicy. Prace na powierzchni 47 tysięcy hektarów trwały dwa i pół ro ... » więcej
1234567