Środa, 20 listopada 2019 r.   Imieniny: Anatola, Sedzimira, Rafała
Polskie Radio PiK » Wiadomości lokalne
2019-01-08, 18:00 Polska Agencja Prasowa/Michał Zaręba

Sławomir Mentzen apeluje o audyt. Prezydent Torunia: audytu nie będzie

Fot. ArchiwumSławomir Mentzen (Wolność) zaapelował do Michała Zaleskiego o niezależny audyt miejskich spółek.
Fot. ArchiwumSławomir Mentzen (Wolność) zaapelował do Michała Zaleskiego o niezależny audyt miejskich spółek.
Prezydent Torunia Michał Zaleski poinformował, że nie będzie audytu w miejskich spółkach, ponieważ jego zdaniem funkcjonują one dobrze. O taki audyt apelował jego kontrkandydat w październikowych wyborach Sławomir Mentzen po informacjach z prokuratury o prezesie jednej ze spółek.
- Nie będziemy przeprowadzali audytu, bo w mojej ocenie spółki miejskie funkcjonują dobrze. Sprawę prezesa Toruńskiej Infrastruktury Sportowej rozstrzygnie sąd - w ten sposób do apelu Sławomira Mentzena odniósł się prezydent Torunia Michał Zaleski.

Rzeczniczka prezydenta Anna Kulbicka-Tondel dodała, że Urząd Miasta nie komentuje szerzej sprawy do jej zakończenia orzeczeniem sądu.

We wtorek Sławomir Mentzen (Wolność) zaapelował do Michała Zaleskiego o niezależny audyt miejskich spółek. Do sądu trafiła właśnie sprawa prezesa jednej z nich, który miał sfałszować dokumenty w konkursie na to stanowisko.

Prokuratura przedstawiła we wrześniu Przemysławowi L., prezesowi miejskiej spółki Toruńska Infrastruktura Sportowa (TIS), zarzut sfałszowania umowy o jego współpracy z Polską Ligą Koszykówki (PLK), zaświadczenia o zajmowanym w niej stanowisku oraz posłużenia się nimi w konkursie na to stanowisko. Sprawa ujrzała jednak światło dzienne pod koniec listopada, gdy okazało się, że prokuratura chce złożyć wniosek do sądu o warunkowe umorzenie postępowania. To skutkowałoby - pomimo winy Przemysława L., bo ona musi być w takim przypadku udowodniona - niekaralnością oraz dalszą możliwością sprawowania przez niego funkcji. Na to nie zgodził się sąd i sprawa trafi na salę rozpraw. Prezesowi miejskiej spółki grozi do 5 lat więzienia.

- Do tej pory myślałem, że w trakcie kampanii wyborczej na urząd prezydenta Torunia śledztwo toczyło się w sprawie, a nie przeciwko komuś. Pamiętam jak dziś, że podczas jednej z debat ówczesny i obecny prezydent Michał Zaleski zarzucał mi, gdy podnosiłem ten temat, jako przykład nepotyzmu i patologii w toruńskich spółkach, że prokuratura jeszcze nie postawiła żadnych zarzutów, a sprawa jest otwarta. Jeżeli zarzuty postawione były miesiąc przed wyborami, to pokazuje, że prezydent mijał się wówczas z prawdą - powiedział Mentzen.

Dodał, że dla niego kuriozalnym jest zachowanie w tej sprawie rady nadzorczej spółki, która po ustaleniach śledczych w tej sprawie powinna - jego zdaniem - dawno odwołać prezesa ze stanowiska.

- Dodatkowo prezydent miasta cały czas broni Przemysława L. w mediach. Prokuratura wyciągnęła rękę do prezesa TIS proponując warunkowe umorzenie postępowania, pomimo tego, że ten nadal nie przyznaje się do winy. Gdyby nawet to postępowanie zostało warunkowo umorzone, co - jak wiemy - nie będzie już miało miejsca, to dalsze zajmowanie przez niego stanowiska byłoby niedopuszczalne, bo miasto przyznawałoby wówczas, że nasz prezes sfałszował dokumenty, żeby dostać u nas pracę, ale nam to w ogóle nie przeszkadza - wspomniał Mentzen.

Jerzy Muchewicz i Alicja Włudarska, kontrkandydaci Przemysława L. w pierwszym konkursie, w którym miał użyć sfałszowanych dokumentów, przyznali wcześniej, że mieli od różnych osób informacje o tym, że Przemysław L. otwarcie przyznawał w trakcie trwania procedury wyłaniania prezesa, iż ma to stanowisko obiecane. Ostatecznie L. został prezesem w wyniku drugiego konkursu, w którym zmniejszono wymogi. Wtedy dokumenty z PLK, które wcześniej miał sfałszować, nie były już potrzebne i nie zostały wykorzystane.

- Gdyby uznać, że pan L. rzeczywiście był z kimś dogadany, a nie tylko o tym mówił, to chodziłoby o najważniejsze osoby w mieście. Nie wyobrażam sobie, żeby prezydent Zaleski nie miał swojego zdania odnośnie tego, kto miałby zostać prezesem TIS - podkreślił Mentzen.

Z akt sprawy wynika, że w drugim konkursie, w którym L. nie użył już sfabrykowanych - zdaniem prokuratury - dokumentów, stosunek głosów w radzie nadzorczej 29 grudnia 2017 roku wynosił 1 "za" i 2 wstrzymujące się. Na 3:0 "za" zmienił się 8 stycznia 2018 roku. Z jakich powodów - nie ma tego w dokumentach.

- Wszystkie osoby, które są w radach nadzorczych i zarządach spółek miejskich są bardzo silnie powiązane z prezydentem. One są tam nie bez powodu. Cieszą się dużym zaufaniem włodarza miasta i muszą się za nie odwdzięczać. Jest dla mnie absolutnie jasne, że ktoś musiał im dać do zrozumienia, żeby nie drążyły tego tematu i zmieniły swoje głosowanie. Dość powiedzieć, że żona pana L. także była kandydatką Czasu Gospodarzy (poprzedniego komitetu prezydenta Zaleskiego w wyborach do rady miasta - dop.red.) na miejską radną" - wskazał Mentzen.

Dodał, że przecież w tym okresie nie urosły kompetencje pana L. - Nie dowiemy się co tam się wydarzyło, chyba że te osoby podzielą się z nami taką informacją. Mam nadzieję, że prokuratura zachęci je do tego np. pytając o to. Warto by przeanalizować ten wątek, bo wydaje się bardzo istotny - podkreślił Mentzen.

- W obecnej radzie miasta jest tylko 1 radny na 25, który jest w opozycji do prezydenta miasta. Nie znam jeszcze temperamentu tego pana i nie wiem, czy będzie miał siłę, odwagę i ochotę, żeby śledzić to, co dzieje się w mieście. Z całą pewnością - już drugą kadencję z rzędu - w radzie miasta nie będzie żadnej istotnej opozycji. Nie możemy więc mówić o sprawowaniu przez radę jakiejkolwiek funkcji kontrolnej - podkreślił Mentzen.

Dodał, że gdyby prezydentowi Zaleskiemu zależało na oczyszczeniu atmosfery związanej z tą sprawą i udowodnieniu, że zatrudnianie w spółkach miejskich jest transparentne i uczciwe, to przeprowadziłby niezależny audyt i opublikował jego wyniki. (PAP i inf. własne)
Sławomir Mentzen apeluje o audyt. Prezydent Torunia: audytu nie będzie
Toruń

Wiadomości lokalne

2019-11-19, godz. 20:20 Lądowisko dla dronów kontra samosiejki. UTP ma problem Spór na linii Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy - Urząd Miasta w Bydgoszczy. Chodzi o lądowisko dla dronów. Przeszkodą w powstaniu inwestycji ma być kil ... » więcej 2019-11-19, godz. 19:20 Co zmienia się i zmieni w bydgoskim Starym Fordonie? Spacer z prezydentem miasta Na spacer z prezydentem Bydgoszczy wybrali się we wtorek po południu mieszkańcy Starego Fordonu, radni, przedstawiciele rady osiedla i tamtejszych stowarzysze ... » więcej 2019-11-19, godz. 18:15 Centrum przesiadkowe i akademia przedszkolaka. Kolejne projekty z unijnym dofinansowaniem Nowe miejsca w przedszkolach, modernizacja świetlic wiejskich oraz instalowanie na domach urządzeń wykorzystujących odnawialne źródła energii... Takie projekt ... » więcej 2019-11-19, godz. 16:05 Kto zostanie twarzą bydgoskiego UTP? Casting tylko dla studentów Uniwersytet Technologiczno-Przyrodniczy w Bydgoszczy szuka twarzy uczelni, ale nie wśród modelek i modeli. To ma być twarz studentki lub studenta. » więcej 2019-11-19, godz. 15:30 Sprawa upadłości Domaru. Janusz S. na ławie oskarżonych Jeden z najbogatszych bydgoszczan stanął przed sądem. Janusz S. jest oskarżony o wyprowadzenie 35 mln zł z upadającego 10 lat temu Domaru. Nie przyznał się do ... » więcej 2019-11-19, godz. 14:51 Radosław Sikorski nie wystartuje w prawyborach prezydenckich PO Były szef MSZ, były marszałek Sejmu, europoseł PO Radosław Sikorski ogłosił, że nie wystartuje w prawyborach prezydenckich, jakie organizuje jego ugrupowanie. ... » więcej 2019-11-19, godz. 14:10 Więcej za śmieci, pięć pojemników do segregowania. I kary dla opornych Od nowego roku bydgoszczanie zapłacą więcej za śmieci. Cena ma wzrosnąć z 13 do 22 złotych za osobę. Odpady trafiać będą do pięciu, a nie jak do tej pory, czt ... » więcej 2019-11-19, godz. 13:22 Kobieta w bieliźnie wspina się po kratach. Afera policyjna we Włocławku Policjanci z Włocławka nagrali w komendzie kobietę w samej bieliźnie. Film trafił do Internetu, a funkcjonariusze zostali zawieszeni. » więcej 2019-11-19, godz. 12:49 Szlam z resztkami zwierząt wywożony z wdeckiego parku do utylizacji Po naszej poniedziałkowej interwencji, szlam z resztkami zwierząt, zalegający na łące w Zgorzałym Moście we Wdeckim Parku Krajobrazowym, jest usuwany. » więcej 2019-11-19, godz. 11:59 Aktor Jan Nowicki na znaczku pocztowym. Taki prezent od miasta Kowal Honorowy obywatel Kowala - aktor Jan Nowicki - otrzymał od miasta wyjątkowy prezent z okazji swoich 80. urodzin - znaczek pocztowy z własną podobizną. » więcej
1234567