Piątek, 23 sierpnia 2019 r.   Imieniny: Apolinarego, Filipa
Polskie Radio PiK » Dla rodziny
2019-03-06, 11:33 Magdalena Gill

Dzieci się leczą, rodzice płacą. Przedszkolaki w sanatorium

Dzieciom leczącym się w Dąbkach zimowa aura nie przeszkadza. Zamki budują takie same, jak podczas letniego plażowania nad morzem/fot. Magdalena Gill
Dzieciom leczącym się w Dąbkach zimowa aura nie przeszkadza. Zamki budują takie same, jak podczas letniego plażowania nad morzem/fot. Magdalena Gill
Jedno z nadmorskich sanatoriów, finansowane przez NFZ. W środku ładnie, ale otoczenie bardzo zaniedbane/fot. Magdalena
Jedno z nadmorskich sanatoriów, finansowane przez NFZ. W środku ładnie, ale otoczenie bardzo zaniedbane/fot. Magdalena
Jedno z nadmorskich sanatoriów, finansowane przez NFZ. W środku ładnie, ale otoczenie bardzo zaniedbane/fot. Magdalena
Jedno z nadmorskich sanatoriów, finansowane przez NFZ. W środku ładnie, ale otoczenie bardzo zaniedbane/fot. Magdalena
Jedno z nadmorskich sanatoriów w Dąbkach, finansowane przez NFZ/fot. Magdalena
Jedno z nadmorskich sanatoriów w Dąbkach, finansowane przez NFZ/fot. Magdalena
Plaża w Dąbkach/fot. Magdalena Gill
Plaża w Dąbkach/fot. Magdalena Gill
Przed śniadaniem lampy albo mata magnetyczna, potem gimnastyka i inhalacje, spacer nad morzem i zabawy do wieczora. Największy plus - zdrowie dziecka. Minusy? Ponad 2 tys. zł za rodzica i strata 16 dni urlopu.
Luty 2019, słoneczny dzień na plaży w Dąbkach – uzdrowisku malowniczo położonym jednocześnie nad Bałtykiem i Jeziorem Bukowo. Na piasku bawią się duże grupy kilkulatków – dzieciaki z łopatkami i wiaderkami, w asyście mam, kopią dziury i budują zamki. Nie przeszkadza im zimowa aura. - Nie jest wam zimno? - pytam 4-letnie bliźniaczki Karolinkę i Wiktorię z Orzesza koło Katowic - Nie – odpowiadają. - Usiądę se na koc – mówi uśmiechnięta Karolinka. - Mama podaj mi koc – woła.

Diagnoza: astma oskrzelowa
Małe dzieci często chorują. Zazwyczaj zapadają na schorzenia dolnych i górnych dróg oddechowych. Gdy dziecko nie przestaje kaszleć i choruje szczególnie ciężko, lekarz może zalecić wyjazd do sanatorium, by poprawić jego odporność. Tak było z bliźniaczkami, które spotkałam w Dąbkach.

- Mieliśmy problemy z drogami oddechowymi, dziewczyny bardzo często chorują. Nie wiemy, czemu infekcje tak nawracają, od września chyba osiem razy były chore – opowiada Monika Taistra-Łyko, mama Wiktorii i Karolinki. - Chorują równo w czasie, natomiast każda inaczej. Wiktoria ma problem z tchawicą i krtanią, natomiast Karolinka z oskrzelami, zdarzają jej się zapalenia płuc.

Często choruje także 4-letni Leoś Tąkiel, który przyjechał do Dąbek z Warszawy razem z mamą Luizą. - Leoś ma bardzo dużą alergię na kota i na psa. Natężenie alergenu powoduje, że ciągle łapie infekcje, które bardzo często kończą się dusznością. Mamy też zdiagnozowaną astmę oskrzelową – opowiada Luiza Tąkiel.

Obie mamy mają nadzieję, że trzytygodniowy pobyt nad morzem znacznie wzmocni odporność ich dzieci, by mogły dłużej pochodzić do przedszkola.

54 zabiegi przez trzy tygodnie
Podczas trzech tygodni w sanatorium dzieci mają 54 zabiegi, w tym m.in. magnetoterapię, naświetlania lampami sollux i bioptron, inhalacje, gimnastykę. Na miejscu przez całą dobę czuwają pielęgniarki, codziennie dyżurują też lekarze.
Poza świetlicą i codziennymi zajęciami, dzieci mają do dyspozycji pokój zabaw, uzdrowisko zaprasza je na ognisko i trzy razy w tygodniu na zabawy. Najwięcej dzieje się na sanatoryjnych korytarzach, gdzie zabawa trwa od rana do wieczora.

- Bardzo nam się tu podoba. Miejsce jest przepiękne i nie ma czasu na nudę. Ciągle gonimy, spieszymy się. Myślałam, że te trzy tygodnie będą się dłużyły, natomiast czas jest bardzo wypełniony – opowiada Monika Taistra-Łyko. - W świetlicy jest dużo fajnych zajęć, z których córki chętnie korzystają. Zabiegi też nam odpowiadają – bałam się, że będzie krzyk, płacz, natomiast okazało się, że są na miarę ich wieku – dodaje.

Sanatorium nie dla każdego
Droga do wyjazdu z dzieckiem do sanatorium nie jest długa. Wystarczy poprosić lekarza rodzinnego o skierowanie, zrobić zlecone przez niego badania, a potem zawieźć wszystko do bydgoskiego oddziału NFZ przy ul. Łomżyńskiej. Czeka się od dwóch do czterech miesięcy.

Niestety, choć w teorii sanatorium jest dostępne dla każdego dziecka, to nie każdy rodzic może pozwolić sobie na taki wyjazd. - Dużym mankamentem jest koszt dla rodzica. NFZ płaci tylko za pobyt dziecka, opiekun musi sam sfinansować sobie pobyt. W tym ośrodku, w którym jesteśmy kosztuje to 2100 zł, to duże obciążenie – mówi Luiza Tąkiel. - Drugi minus to brak możliwości skorzystania z opieki czy zwolnienia. Rodzic musi wziąć urlop wypoczynkowy, którego później, latem, już mieć nie będzie - dodaje.

Dlaczego rodzic, który jedzie do sanatorium z dzieckiem nie dostanie zwolnienia? - Bo opieka przysługuje tylko na chore dziecko, a do sanatorium może jechać zdrowe – tłumaczą lekarze.

Na szczęście czasem NFZ idzie rodzicom na rękę. Monika Taistra-Łyko jest nauczycielką. W skierowaniu poprosiła NFZ o przydział sanatorium dla córek w czasie ferii, koniecznie nad morzem. - O dziwo się udało, NFZ przystał na naszą prośbę - opowiada.

Inne propozycje z cyklu "Godziny dla Rodziny"

Z dziećmi do sanatorium

Dla rodziny

2019-08-20, godz. 10:30 "Wiatrak" w Bydgoszczy buduje nowoczesny plac zabaw. I prosi o wsparcie Budowa placu zabaw przy Domu Jubileuszowym w bydgoskim Fordonie już trwa, ale Fundacja 'Wiatrak' musi jeszcze zebrać pieniądze, by za niego zapłacić. Plac zab ... » więcej 2019-08-20, godz. 08:02 Trzy dni zabawy w Grabowcu. Motopiknik Country dla dziecięcego hospicjum Trzydniowy piknik w stylu coutry z wieloma atrakcjami dla odwiedzających odbędzie się w Grabowcu pod Toruniem. Dochód z imprezy przeznaczony zostanie na budow ... » więcej 2019-08-17, godz. 07:25 Dziki Zachód, bańki mydlane i porady dla karmiących mam. Atrakcje w Parku Rozrywki W niedzielę (18 sierpnia) po raz ostatni tego lata w bydgoskim Parku Rozrywki będzie można skorzystać z darmowych animacji dla dzieci. » więcej 2019-08-13, godz. 08:30 „Rzeczpospolita”: RODO obowiązuje także na kajakach i rowerach Właściciel wypożyczalni słono zapłaci, jeśli zażąda od turysty zdeponowania dowodu osobistego - napisała wtorkowa „Rzeczpospolita”. » więcej 2019-08-12, godz. 20:26 Zagraniczni wolontariusze bawią się z dziećmi. Trwa bydgoski projekt "Europodwórka" Fundacja 'Wiatrak' zaprosiła do Bydgoszczy zagranicznych wolontariuszy. Jeszcze do końca sierpnia bawią się z dziećmi na fordońskich podwórkach. » więcej 2019-08-10, godz. 17:15 Potyczki rycerzy, popisy klauna i eksperymenty. Dwie imprezy rodzinne w Myślęcinku Turniej rycerski i darmowe animacje w Parku Rozrywki - tak będzie w niedzielę (11 sierpnia) w Leśnym Parku Kultury i Wypoczynku w bydgoskim Myślęcinku. » więcej 2019-08-04, godz. 18:45 Z Kopciuszkiem w karocy, z Pinokiem w brzuchu wieloryba. Wystawa dla dzieci [zdjęcia] Magiczne wehikuły ulubionych bohaterów z dzieciństwa można obejrzeć na interaktywnej wystawie „Bajkowe środki podróży” w bydgoskiej galerii Zielone Arkady. Ek ... » więcej 2019-08-04, godz. 14:10 Wielkie bańki mydlane będą wszędzie! Niedziela w Parku Rozrywki w Myślęcinku Zabawy i konkursy, bańkowy zawrót głowy, strzelnica ASG i wiele innych atrakcji czeka na dzieci, które odwiedzą w najbliższą niedzielę (4 sierpnia) Park Rozry ... » więcej 2019-08-04, godz. 08:15 Festiwal Drwęcy w podtoruńskim Kaszczorku Karaoke, warsztaty wikliniarskie i szkutnicze, zabawy dla dzieci i tradycyjna grochówka. M. in. takie atrakcje czekają w toruńskim Kaszczorku podczas Festiwal ... » więcej 2019-08-02, godz. 13:56 Turniej o Chochlę kucharza Jordana i bitwa o zamek. Festyn w Toruniu Gry i zabawy plebejskie, pokaz średniowiecznych walk rycerskich, turniej strzelania z łuku i kuszy oraz bitwa o zamek toruński z 1410 roku - to atrakcje festy ... » więcej
1234567