Czwartek, 20 lutego 2020 r.   Imieniny: Leona, Ludomira, Zenobiusza
Polskie Radio PiK » Dla rodziny
2019-03-06, 11:33 Magdalena Gill

Dzieci się leczą, rodzice płacą. Przedszkolaki w sanatorium

Dzieciom leczącym się w Dąbkach zimowa aura nie przeszkadza. Zamki budują takie same, jak podczas letniego plażowania nad morzem/fot. Magdalena Gill
Dzieciom leczącym się w Dąbkach zimowa aura nie przeszkadza. Zamki budują takie same, jak podczas letniego plażowania nad morzem/fot. Magdalena Gill
Jedno z nadmorskich sanatoriów, finansowane przez NFZ. W środku ładnie, ale otoczenie bardzo zaniedbane/fot. Magdalena
Jedno z nadmorskich sanatoriów, finansowane przez NFZ. W środku ładnie, ale otoczenie bardzo zaniedbane/fot. Magdalena
Jedno z nadmorskich sanatoriów, finansowane przez NFZ. W środku ładnie, ale otoczenie bardzo zaniedbane/fot. Magdalena
Jedno z nadmorskich sanatoriów, finansowane przez NFZ. W środku ładnie, ale otoczenie bardzo zaniedbane/fot. Magdalena
Jedno z nadmorskich sanatoriów w Dąbkach, finansowane przez NFZ/fot. Magdalena
Jedno z nadmorskich sanatoriów w Dąbkach, finansowane przez NFZ/fot. Magdalena
Plaża w Dąbkach/fot. Magdalena Gill
Plaża w Dąbkach/fot. Magdalena Gill
Przed śniadaniem lampy albo mata magnetyczna, potem gimnastyka i inhalacje, spacer nad morzem i zabawy do wieczora. Największy plus - zdrowie dziecka. Minusy? Ponad 2 tys. zł za rodzica i strata 16 dni urlopu.
Luty 2019, słoneczny dzień na plaży w Dąbkach – uzdrowisku malowniczo położonym jednocześnie nad Bałtykiem i Jeziorem Bukowo. Na piasku bawią się duże grupy kilkulatków – dzieciaki z łopatkami i wiaderkami, w asyście mam, kopią dziury i budują zamki. Nie przeszkadza im zimowa aura. - Nie jest wam zimno? - pytam 4-letnie bliźniaczki Karolinkę i Wiktorię z Orzesza koło Katowic - Nie – odpowiadają. - Usiądę se na koc – mówi uśmiechnięta Karolinka. - Mama podaj mi koc – woła.

Diagnoza: astma oskrzelowa
Małe dzieci często chorują. Zazwyczaj zapadają na schorzenia dolnych i górnych dróg oddechowych. Gdy dziecko nie przestaje kaszleć i choruje szczególnie ciężko, lekarz może zalecić wyjazd do sanatorium, by poprawić jego odporność. Tak było z bliźniaczkami, które spotkałam w Dąbkach.

- Mieliśmy problemy z drogami oddechowymi, dziewczyny bardzo często chorują. Nie wiemy, czemu infekcje tak nawracają, od września chyba osiem razy były chore – opowiada Monika Taistra-Łyko, mama Wiktorii i Karolinki. - Chorują równo w czasie, natomiast każda inaczej. Wiktoria ma problem z tchawicą i krtanią, natomiast Karolinka z oskrzelami, zdarzają jej się zapalenia płuc.

Często choruje także 4-letni Leoś Tąkiel, który przyjechał do Dąbek z Warszawy razem z mamą Luizą. - Leoś ma bardzo dużą alergię na kota i na psa. Natężenie alergenu powoduje, że ciągle łapie infekcje, które bardzo często kończą się dusznością. Mamy też zdiagnozowaną astmę oskrzelową – opowiada Luiza Tąkiel.

Obie mamy mają nadzieję, że trzytygodniowy pobyt nad morzem znacznie wzmocni odporność ich dzieci, by mogły dłużej pochodzić do przedszkola.

54 zabiegi przez trzy tygodnie
Podczas trzech tygodni w sanatorium dzieci mają 54 zabiegi, w tym m.in. magnetoterapię, naświetlania lampami sollux i bioptron, inhalacje, gimnastykę. Na miejscu przez całą dobę czuwają pielęgniarki, codziennie dyżurują też lekarze.
Poza świetlicą i codziennymi zajęciami, dzieci mają do dyspozycji pokój zabaw, uzdrowisko zaprasza je na ognisko i trzy razy w tygodniu na zabawy. Najwięcej dzieje się na sanatoryjnych korytarzach, gdzie zabawa trwa od rana do wieczora.

- Bardzo nam się tu podoba. Miejsce jest przepiękne i nie ma czasu na nudę. Ciągle gonimy, spieszymy się. Myślałam, że te trzy tygodnie będą się dłużyły, natomiast czas jest bardzo wypełniony – opowiada Monika Taistra-Łyko. - W świetlicy jest dużo fajnych zajęć, z których córki chętnie korzystają. Zabiegi też nam odpowiadają – bałam się, że będzie krzyk, płacz, natomiast okazało się, że są na miarę ich wieku – dodaje.

Sanatorium nie dla każdego
Droga do wyjazdu z dzieckiem do sanatorium nie jest długa. Wystarczy poprosić lekarza rodzinnego o skierowanie, zrobić zlecone przez niego badania, a potem zawieźć wszystko do bydgoskiego oddziału NFZ przy ul. Łomżyńskiej. Czeka się od dwóch do czterech miesięcy.

Niestety, choć w teorii sanatorium jest dostępne dla każdego dziecka, to nie każdy rodzic może pozwolić sobie na taki wyjazd. - Dużym mankamentem jest koszt dla rodzica. NFZ płaci tylko za pobyt dziecka, opiekun musi sam sfinansować sobie pobyt. W tym ośrodku, w którym jesteśmy kosztuje to 2100 zł, to duże obciążenie – mówi Luiza Tąkiel. - Drugi minus to brak możliwości skorzystania z opieki czy zwolnienia. Rodzic musi wziąć urlop wypoczynkowy, którego później, latem, już mieć nie będzie - dodaje.

Dlaczego rodzic, który jedzie do sanatorium z dzieckiem nie dostanie zwolnienia? - Bo opieka przysługuje tylko na chore dziecko, a do sanatorium może jechać zdrowe – tłumaczą lekarze.

Na szczęście czasem NFZ idzie rodzicom na rękę. Monika Taistra-Łyko jest nauczycielką. W skierowaniu poprosiła NFZ o przydział sanatorium dla córek w czasie ferii, koniecznie nad morzem. - O dziwo się udało, NFZ przystał na naszą prośbę - opowiada.

Inne propozycje z cyklu "Godziny dla Rodziny"

Z dziećmi do sanatorium

Dla rodziny

2020-02-18, godz. 09:14 Doktor-pasjonat opowie, jak powstały liczby. UTP zaprasza młodzież na wykłady Jak powstały cyfry, GMO - czym nas straszą gazety, kryptologia, czyli co Juliusz Cezar ma wspólnego z kartami bankomatowymi? Na te i wiele innych pytań odpowi ... » więcej 2020-02-11, godz. 10:51 W ferie przygotowywali spektakl muzyczny. Teraz pokażą go w Toruniu Przez pięć dni w czasie ferii pilnie pracowali, we wtorek (11 lutego) pokażą efekty. Uczestnicy zimowych „Wakacji Muzycznych z Pasją' zaprezentują się w sali ... » więcej 2020-02-08, godz. 10:04 Koronki jak marzenie! A wymarzyć można wszystko, z koronkami podobnie Od piątku w Muzeum Ziemi Mogileńskiej w Chabsku oglądać można wystawę rękodzieła artystycznego hafciarki Anny Mazurkiewicz zatytułowaną „Igłą, szydełkiem i na ... » więcej 2020-02-05, godz. 08:30 W ferie dzieci nie muszą się nudzić! Co jeszcze dzieje się w mieście? [przewodnik] Zarówno bydgoskie, jak i toruńskie instytucje przygotowały dla dzieci całe mnóstwo atrakcji na ferie. » więcej 2020-02-04, godz. 09:53 Ferie za granicą dla całej rodziny Ferie zimowe trwają w najlepsze, a Wy nadal nie macie planów, gdzie wyjechać z dziećmi? Aura w polskich kurortach narciarskich nie zachęca, a Wasz budżet jest ... » więcej 2020-01-29, godz. 18:10 Wata cukrowa zamiast grochówki. W ferie mogli poczuć się jak żołnierze Żelazny wojskowy rygor? Nie tym razem. 1 Pomorska Brygada Logistyczna w Bydgoszczy, otworzyła swoje koszary dla najmłodszych. » więcej 2020-01-27, godz. 07:00 Kto odważny, niech spojrzy w oczy gościom Browaru B we Włocławku. Można dotykać! Najniebezpieczniejsze pająki świata przybyły do Włocławka. Będą bohaterami zoologicznej wystawy w tamtejszym Centrum Kultury, której otwarcie już w poniedział ... » więcej 2020-01-25, godz. 09:14 Nowoczesny żłobek w Świeciu otwarty! Pod opieką będzie miał 80 maluchów Prawie 7 milionów złotych kosztowała budowa nowego żłobka miejskiego w Świeciu nad Wisłą. W piątek nowoczesny budynek został oficjalnie otwarty. » więcej 2020-01-22, godz. 18:44 Tę książkę trzeba wycofać z rynku! Opisano w niej metody bicia dzieci Rzecznik praw dziecka Mikołaj Pawlak zapewnił, że w trybie pilnym zajmie się sprawą książki „Pasterz serca dziecka” Tedda Trippa, w której opisano metody bici ... » więcej 2020-01-18, godz. 18:51 „Poczytaj mi", czyli pierwszy cykl dla dzieci. Teatr Kameralny powoli się rozkręca Teatr Kameralny w Bydgoszczy rozpoczął w sobotę cykl spotkań dla dzieci „Poczytaj mi'. To projekt edukacyjny, który instytucja realizuje w partnerstwie z Woje ... » więcej
1234567