Piątek, 20 września 2019 r.   Imieniny: Filipiny, Eustachego, Euzebii
Polskie Radio PiK » Dla rodziny
2019-01-22, 07:58 Redakcja

Dziadek, który jeździ na rolkach. Opowieści naszych Słuchaczy

9-letnia Zuzanna Lepak i jej Dziadek Janek
9-letnia Zuzanna Lepak i jej Dziadek Janek
Poprosiliśmy naszych Słuchaczy o opowieści o ich Babciach i Dziadkach. Oto te najpiękniejsze, spisane przez 9-letnią Zuzię i 7-letnią Martę, z pomocą rodziców.
W poniedziałek opublikowaliśmy opowieści o Babciach po konkursie ogłoszonym na antenie Polskiego Radia PiK oraz w serwisie www.radiopik.pl/dlarodziny, dziś – publikujemy o Dziadkach.
Dwie poniższe opowieści nagrodziliśmy zaproszeniami na „Muzyczny Poranek z Capellą Bydgostiensis i ciastkiem” dla wnuczki/wnuka i Dziadka do bydgoskiej Filharmonii.

Dziadek nauczył mnie jeździć na rolkach i łyżwach
Dziadek Janek jest wyjątkowy, bo różni się od innych dziadków. Zamiast siedzieć w domu cały dzień i czytać gazetę woli chodzić z nami po górach, jeździć na rowerze i pływać w morzu.
Najbardziej ulubionym zajęciem dziadka jest jednak jazda na rolkach. Brał nawet udział w zawodach dla rolkarzy. Podczas wyścigu przewrócił się i mocno poturbował. Pomimo tego, nie poddał się, tylko wstał i jechał dalej. Dotarł do mety, chociaż było widać, że bardzo cierpi. Okazało się że złamał rękę i musiał chodzić jakiś czas w gipsie. Sąsiedzi się z niego śmiali, że zamiast udawać młodzieniaszka, powinien spacerować jak inni starsi panowie. Dziadek trochę się na nich złościł. Pomimo to, gdy zdjęto mu gips, zaraz wrócił do treningów.To dziadek nauczył mnie jazdy na rolkach i łyżwach ,które stały się moją wielką pasją. Pokazał mi, że nie wolno się poddawać i warto robić to co się lubi, nie oglądając się na innych. Bardzo kocham mojego dziadka i cieszę się ,że jest jaki jest, a nie inny.
Zuzanna Lepak, lat 9


Robocik Lufi o ukochanym dziadku
tata maly Cześć wszystkim, to ja Lufi, jestem robotem. Opowiem Wam dziś niezwykłą historię o pewnej wyjątkowej osobie, to jest o dziadku mojej przyjaciółki Martusi.
Historię trzeba zacząć od początku, to jest od pewnego Piotra i pewnej Magdy. Mieli osiemnaście lat, gdy wybuchła wojna. To wtedy postanowili, że chcą być ze sobą na dobre i złe. Na początku było więcej tego złego niż dobrego. Toruń, gdzie mieszkali, był zajęty przez wojsko, więc musieli jechać do Ciechocinka. Wiecie, to takie fajne miasto z tężniami, ale oni nie chcieli ich wtedy zobaczyć. Zamierzali wziąć tam ślub, bo bardzo się kochali, a tam mogli wziąć ślub po polsku. Rok później pojawił się mały szkrab. Dostał na imię Grzegorz. Wygląda śmiesznie w tych blond lokach, prawda? On jeszcze o tym wtedy nie wiedział, ale kiedyś będzie dziadkiem Martusi. Na razie jednak jest jeszcze małym bobasem, a złego wokół niego pojawiło się jeszcze więcej. Tata Magdy i jej brat walczyli w Powstaniu Wielkopolskim, więc zostali zabici na samym początku wojny. Drugi jej brat zginął przez uderzenie pioruna. Magda została sama ze swoją mamą i małym niemowlęciem. Bardzo się martwiła. Chronili się w piwnicach i nie mieli dużo jedzenia, a maluch wkrótce dodatkowo zachorował na szkarlatynę. Piotr został wbrew swojej woli zapisany do wojska niemieckiego i wyjechał. Nie chciał walczyć przeciw Polakom. Dlatego celowo oparzył się kwasem i przez to zamiast na front trafił do szpitala wojskowego. Do końca nigdy się nie wyleczył.
Po wyjściu ze szpitala został zwolniony ze służby i mógł wrócić do Magdy. Na świecie pojawił się potem jeszcze brat i siostra Grzegorza. A wiecie, może on wygląda słodko, ale jak był już trochę większy to był z niego straszny urwis, który sprawiał rodzicom mnóstwo kłopotów. Tyle psot zbroił w dzieciństwie, że ho ho. Wdrapał się raz na mury ratusza w Toruniu i strażacy musieli go ściągnąć. Gdy zimą bawił się na zamarzniętej Wiśle i pękł lód, dziadek dryfował na krze, machając do wszystkich na brzegu, że potrzebuje pomocy. Innym razem założył się z kolegą, że dotkną trupa w kościele św. Jakuba i oczywiście zakład wygrał. Na ulicy Warszawskiej uciekał ścigał się z tramwajem i nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie biegł przed nim po torach. A już najbardziej to zachował się jak prawdziwy łobuz, gdy zawołał bez powodu straż pożarną, bo chciał zobaczyć wóz strażacki w akcji. Zbił szybkę, nacisnął przycisk i włączył alarm. Nie wiedział wówczas,że syrena zacznie wyć na miejscu i od razu zostanie złapany. Następnego dnia został opisany w gazecie jako młody chuligan. Po tylu doświadczeniach z policją, wybrał zawód związany z łapaniem przestępców.
Teraz Martusia najbardziej kocha dziadka, bo gdy je w Mielnie te duże lody, to opowiada jej swoje historie. Tańczą sobie wesoło na plaży, a potem idą razem pomarzyć. Bo dziadkowie są super.
Robocik Lufi (Marta Ornowska, lat 7)

Dla rodziny

2019-08-31, godz. 09:45 Nowy basen i sale: widowiskowa i gimnastyczna. Pałac Młodzieży po remoncie Po dwóch latach tułania się po całej Bydgoszczy, pracownicy Pałacu Młodzieży wprowadzają się do całkowicie wyremontowanego obiektu. Budynek mocno się zmienił, ... » więcej 2019-08-30, godz. 15:58 Cztery dni w świecie bajek. Festiwal Pozytywka w Bydgoszczy [program] Ponad 30 baśniowych wydarzeń odbywa się na terenie Bydgoszczy podczas tegorocznego Festiwalu Pozytywka. Biorą w nim udział artyści z Polski, Słowacji, Litwy, ... » więcej 2019-08-29, godz. 18:28 Kiedy wolne dni, kto pierwszy ma ferie? Kalendarz na nowy rok szkolny Rok szkolny 2019/2020 rozpocznie się w poniedziałek 2 września i zakończy 26 czerwca 2020 roku. Ferie zimowe, zaplanowane na cztery tury, jako pierwsi 13 styc ... » więcej 2019-08-27, godz. 08:02 Trzy dni zabawy w Grabowcu. Motopiknik Country dla dziecięcego hospicjum Trzydniowy piknik w stylu coutry z wieloma atrakcjami dla odwiedzających odbędzie się w Grabowcu pod Toruniem. Dochód z imprezy przeznaczony zostanie na budow ... » więcej 2019-08-26, godz. 13:34 Ile w tym roku wydamy na wyprawkę szkolną? W naszym regionie skromniej Średnio 1718 złotych - tyle wyda polska rodzina na wyprawkę szkolną. Tak wynika z badań przeprowadzonych przez firmę doradczą Deloitte. Jednak w województwie ... » więcej 2019-08-26, godz. 08:08 Borys-Szopa: pieniądze z 500 plus trafiły w dobre ręce, to inwestycja w rodzinę Borys-Szopa przypomniała, że od początku działania programu do rodzin trafiło w sumie prawie 77 mld zł. » więcej 2019-08-20, godz. 10:30 "Wiatrak" w Bydgoszczy buduje nowoczesny plac zabaw. I prosi o wsparcie Budowa placu zabaw przy Domu Jubileuszowym w bydgoskim Fordonie już trwa, ale Fundacja 'Wiatrak' musi jeszcze zebrać pieniądze, by za niego zapłacić. Plac zab ... » więcej 2019-08-17, godz. 07:25 Dziki Zachód, bańki mydlane i porady dla karmiących mam. Atrakcje w Parku Rozrywki W niedzielę (18 sierpnia) po raz ostatni tego lata w bydgoskim Parku Rozrywki będzie można skorzystać z darmowych animacji dla dzieci. » więcej 2019-08-13, godz. 08:30 „Rzeczpospolita”: RODO obowiązuje także na kajakach i rowerach Właściciel wypożyczalni słono zapłaci, jeśli zażąda od turysty zdeponowania dowodu osobistego - napisała wtorkowa „Rzeczpospolita”. » więcej 2019-08-12, godz. 20:26 Zagraniczni wolontariusze bawią się z dziećmi. Trwa bydgoski projekt "Europodwórka" Fundacja 'Wiatrak' zaprosiła do Bydgoszczy zagranicznych wolontariuszy. Jeszcze do końca sierpnia bawią się z dziećmi na fordońskich podwórkach. » więcej
1234567