duży kontrast mapa strony
Strona startowa » Styl życia »
starszenowsze

Eksperci i MZ: suplementy diety to nie leki - zwykle nie pomogą, czasem zaszkodzą

Polska Agencja Prasowa

Suplement diety jest produktem złożonym z substancji odżywczych, np. witamin i minerałów, którego funkcją jest uzupełnianie diety o brakujące składniki. Fot. Pixabay.com

Suplement diety jest produktem złożonym z substancji odżywczych, np. witamin i minerałów, którego funkcją jest uzupełnianie diety o brakujące składniki. Fot. Pixabay.com
Suplementy diety nie dają efektu leczniczego, bywają nadużywane, bo brakuje świadomości m.in. o tym, że mogą wchodzić w interakcję z lekarstwami, zmieniając ich działanie – alarmują eksperci i Ministerstwo Zdrowia. Trwają prace nad koncepcją zmian dotyczące tego rynku.
Impreza w poprzednich latach cieszyła się dużym zainteresowaniem nie tylko biegaczy, ale wszystkich mieszkańców Bydgoszczy/fot. Archiwum

W weekend Bydgoszczą zawładną biegacze i rolkarze

W okolicach bydgoskiego stadionu Zawiszy w weekend (19-20 maja) odbędzie się trzeci PKO Bydgoski Festiwal Biegowy.
Suplement diety - zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie żywności i żywienia - jest produktem złożonym z substancji odżywczych, np. witamin i minerałów, którego funkcją jest uzupełnianie diety o brakujące składniki.

Suplementy nie mają działania leczniczego, nie przechodzą procesu rejestracji wymaganego dla leków. Obowiązujący w Polsce system notyfikacji pozwala na wprowadzenie do obrotu suplementu po zgłoszeniu produktu do GIS.

Prof. Przemysław Kardas z Zakładu Medycyny Rodzinnej UM w Łodzi wskazuje, że na rynku dostępne są suplementy diety na wszelkie możliwe dolegliwości, np. przeciw skurczom, na wzmocnienie serca i poprawę potencji, by poprawić wygląd – na włosy i paznokcie lub zrzucić zbędne kilogramy, ale także na przypadłości których medycyna nie zna, np. zakwaszenie organizmu.

Ekspert podkreśla, że wiele suplementów – jak wynika z opublikowanego w ub.r. raportu NIK - nie wykazuje cech deklarowanych przez producentów, a zdarzają się po prostu szkodliwe dla zdrowia. W sprzedaży, zarówno internetowej, jak i w sklepach stacjonarnych oraz w aptekach, obok rzetelnych preparatów znajdowały się suplementy diety zawierające np. bakterie chorobotwórcze, substancje zakazane z listy psychoaktywnych czy stymulanty podobne strukturalnie do amfetaminy, czyli działające jak narkotyki.

Profesor wskazał, że NIK zwracała uwagę, iż producenci i dystrybutorzy, kreując popyt, nierzadko reklamują suplementy jako równoważne produktom leczniczym. Jego zdaniem, "są przekonujące dowody, że reklama suplementów kwitnie i to ona generuje gigantyczne sprzedaże, gigantyczne zainteresowanie pacjentów i gigantyczne zużycie".

"Polska jest krajem, który generalnie charakteryzuje się dużym zużyciem leków, ale to, co obserwujemy w ciągu ostatnich lat w przypadku suplementów diety, to niezwykła dynamika rynku" – ocenia ekspert.

"Analizy Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji wskazują, że w ciągu 20 lat udział reklam produktów prozdrowotnych wzrósł z 7 proc. w 1997 r. do blisko 25 proc. w 2015r." - podał. Wskazał, że w ub.r. wartość sprzedaży suplementów przekroczyła w Polsce 4 mld zł.

Dane takie pojawiły się m.in. w raporcie "Rynek suplementów diety. Bezpieczeństwo, trendy, regulacje". Oceniano w nim, że sprzedaż suplementów diety w naszym kraju w 2017 r. przekroczy 4 mld zł. Raport podawał, że najlepiej sprzedają się suplementy zawierające magnez - stanowią 26 proc. rynku tych produktów. Na kolejnych miejscach są tzw. immunostymulatory (22 proc. rynku), probiotyki (20 proc.), produkty wzmacniające organizm (16 proc.) oraz witaminy i minerały dla dorosłych (16 proc.).

Prof. Kardas wskazał we wtorek, że w Zakładzie Medycy Rodzinnej UM w Łodzi prowadzone są badania, których wstępna analiza dowodzi, że aż 30 proc. ankietowanych nie potrafi powiedzieć, czy suplementy są bezpieczne, a ponad 50 proc. uważa, że są bezpieczne.

Ankietowani pytani o powody stosowania suplementów wymieniali najczęściej, że jest to łatwiejszy sposób uzupełniania niedoborów niż zbilansowana dieta. Mówili też, że jest to inwestycja we własne zdrowie, kieruje nimi chęć poprawy wyglądu zewnętrznego i odporności. Prawie 10 proc. jako powód podało leczenie choroby.

W ankiecie opracowanej przez UM w Łodzi co dziesiąty badany zgłaszał występowanie działań niepożądanych, przede wszystkim ze strony przewodu pokarmowego i zaburzenia stanu psychicznego.

"Z całą pewnością istnieje podejrzenie działań niepożądanych w związku ze stosowaniem suplementów" – podniósł prof. Kardas. Podkreślił jednocześnie, że suplementy nie podlegają takim regulacjom jak leki, a swoboda ich producentów w kreowaniu marek jest duża.

"O lekach wiemy dużo, są testowane, bezpieczne. Zupełnie inaczej to wygląda w przypadku suplementów diety. Suplementy są różne, są takie, które są wartościowe, takie, których wartość jest wątpliwa, i takie, które stwarzają poważne wątpliwości" - ocenił.

Ekspert uważa, że w społeczeństwie świadomość, iż suplementy diety mogą wpływać na działanie leków, jest niewystarczająca, a w interakcję wchodzić może np. popularny miłorząb japoński, kozłek lekarski czy wapń.

O konieczności edukowania na temat suplementacji diety i modyfikacji niektórych przepisów przekonany jest również wiceminister zdrowia Marcin Czech. "Stosowanie tranu u dzieci powoduje wzrost ryzyka krwawień podczas zabiegów operacyjnych. Niektóre świadome ośrodki w informacjach przed zabiegami informują, żeby nie przyjmować tranu przez dwa tygodnie, ale nie wszystkie" – wskazał. "To przykład, jak ważna jest świadomość, że suplementy mogą wykazywać działanie biologiczne czy modyfikować funkcje fizjologiczne organizmu" – ocenił.

Przekazał, że MZ planuje działania, których celem miałoby być zwiększenie bezpieczeństwa stosowania suplementów i zmniejszenie nadmiernego, nieuzasadnionego ich przyjmowania. MZ zastanawia się m.in. nad sposobem raportowania działań niepożądanych, uporządkowaniem rynku reklam i opłatami za wprowadzenie suplementów na rynek. "Mamy taki pomysł, żeby badać suplementy, to, co jest w środku, bo to może się wiązać z zagrożeniem życia publicznego" – powiedział.

Do zażywania suplementów diety przyznaje się 72 proc. Polaków, z czego prawie połowa (48 proc.) stosuje je regularnie - wynika z sondażu Agencji Badań Rynku i Opinii SW Research, jaki przeprowadzono w lutym 2017 r. metodą wywiadów on-line na reprezentacyjnej grupie ponad 800 osób, które ukończyły 18 lat.(PAP)

Abonament

Styl życia

Kamienica przy ul. Kościelnej 7 to dziś nowoczesne Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II/fot. DomJPII, Wikipedia„Tu wszystko się zaczęło”. Wycieczka po Muzeum Domu Rodzinnym Jana Pawła II w WadowicachTuż przed 98. urodzinami Jana Pawła II Ewa Dąbrowska proponuje wycieczkę po multimedialnym Muzeum Domu Rodzinnym Ojca Świętego w Wadowicach. - Wśród oryginalnych pamiątek znajduje się tu broń, z której strzelano do Jana Pawła II 13 maja 1981 r. - opowiada w audycji „Pierwszy dzień tygodnia”. „Tu wszystko się zaczęło. I życie się zaczęło i szkoła się zaczęł ... - Jechać można tak długo, jak starczy paliwa, a nocleg to tylko kwestia znalezienia odpowiedniego miejsca parkingowego - mówi Piotr Kurek/fot. Kamila ZroślakOdpalasz silnik i jesteś na wakacjach! Kamper lepszy od przyczepy? [CYKL MOTO PIK]Rozpoczyna się sezon na kampery. - Nie ma lepszych wakacji, niż te spędzone w kamperze – przekonuje Piotr Kurek w materiale Kamili Zroślak z cyklu „Moto PiK”. Mówi bydgoszczanin Piotr Kurek: - Kamper to odpowiedź dla wszystkich, którzy kochają cztery kółka i cenią sobie niezależność. Odpalasz cztery kółka i już czujesz, że jesteś na wakacjach, niezależnie ... - Zawsze tęsknię do pływania – opowiadał w magazynie „Na szlaku” Aleksander Doba, gość specjalny bydgoskiego festiwalu „Podróżnicy”. Fot. ArchiwumAleksander Doba: „Brda w pierwszej piątce moich ulubionych rzek” [ROZMOWA]- Zawsze tęsknię do pływania – opowiadał w magazynie „Na szlaku” Aleksander Doba, gość specjalny bydgoskiego festiwalu „Podróżnicy”. Tomasz Kaźmierski: Jak Pan sobie radzi prawie rok po swoim wielkim wyczynie? Aleksander Doba: Dobrze. Najważniejsze, by żyć. Obiecałem wszystkim, że będę żył tylko do śmierci. Dłużej już nie. Nie kusi Pana, by coś większego z ... - Deserów dawni Pomorzanie wielu nie mieli, bo cukier był niedostępny, a białej mąki nie było - mówi Radosław Kożuszek/fot. ArchiwumKartofle tłuczone, żytni chleb i duże ciastka ze smalcem [KUCHNIA PIKA, CZYLI PIEPRZ I KARTOFLE]Co jadano kiedyś na Pomorzu Zachodnim – opowiada Radosław Kożuszek w autorskim cyklu Iwony Muszytowskiej-Rzeszotek „Kuchnia PiK-a, czyli Pieprz i Kartofle”. Na Pomorzu Zachodnim na stole królowały warzywa – głównie kapusta gotowana w głąbie albo siekana, kiszone ogórki, cebula, brukiew. Nie brakowało kartofli tłuczonych z maślanką, z podsmażonym boczkiem c ... - Wspinanie w górach wysokich, szczególnie trudnymi drogami, wymaga solidnego przygotowania fizycznego i psychicznego - mówi Adam Bielecki/fot. FacebookAdam Bielecki: Góry to wyzwanie sportowe, ale aspekt duchowy równie ważny [ROZMOWA]- Nie mieliśmy wątpliwości, czy wyruszyć po Elisabeth Revol. W tamtym momencie na świecie były trzy osoby, które mogły to zrobić – opowiadał himalaista Adam Bielecki w audycji Tomasza Kaźmierskiego „Na szlaku”, wspominając akcję ratunkową na Nanga Parbat. Spotkanie z himalaistą cieszyło się w Bydgoszczy ogromną popularnością. Filharmonia Pomorska pękała w ... - Bałbym się istnienia zredukowanego tylko do jednego wymiaru - związanego z wykonywaną pracą - mówi prof. Roman Leppert/fot. ArchiwumNie istniejemy tylko dla siebie. O pracoholizmie w cyklu „ABC ludzkiej natury”- Nie realizujemy się tylko poprzez pełnienie jednej roli. Jesteśmy istotami, których funkcjonowanie wymaga dostrzegania, że świat jest znacznie bardziej złożony, aniżeli wymiar związany z pracą zawodową – mówi prof. Roman Leppert w rozmowie z Ewą Dąbską. Ewa Dąbska: Pracoholizm to problem naszych czasów? Prof. Roman Leppert: Zwłaszcza Polaków, którzy po ... Pół kilograma chrzanu trzeba najpierw obrać i pokroić/fot. Ewa KurzawaDomowy chrzan i majonez. Przepisy Ewy Kurzawy [PiKtogramy]- Smakują doskonale i co najważniejsze są bez barwników, polepszaczy czy substancji konserwujących – mówi Ewa Kurzawa, Dyrektor Programu Polskiego Radia PiK. W Wielką Środę, w audycji "PiKtogramy" podawała autorskie przepisy na chrzan i majonez. CHRZAN Pół kilograma chrzanu: - po obraniu i pokrojeniu namoczyć w zimnej wodzie na kilka godzin - rozdrobnić ... Jedna z wiosennych stylizacji dla kobiet w ciąży, na zdjęciu: Beata Bujanowska/fot. Natalia MazurkiewiczKwiaty, pastele, paski. Wiosenne trendy, także dla pań w ciąży [RADIOWY KLUB RODZICA]- Tej wiosny modne jest wszystko, co kwieciste – kwiaty w każdym wydaniu i w każdej wersji kolorystycznej – radzi Beata Bujanowska - bydgoska blogerka, psycholożka i mama (obecnie w drugiej ciąży) w audycji „Radiowy klub rodzica” Bogumiły Wresiło. Bogumiła Wresiło: Co warto mieć w szafie tej wiosny? Beata Bujanowska: Modne są wszechobecne kwiaty na każdy ... - Każdego psa można nauczyć określonego typu zachowań - mówi dr Dominika GuldaPromujmy pozytywne zachowania psa, kar lepiej unikać [O ZWIERZĘTACH LUDZKIM GŁOSEM]Jak dobrze wyszkolić psa? Z dr Dominiką Guldą z wydziału biologii i hodowli zwierząt Uniwersytetu Technologiczno-Przyrodniczego w Bydgoszczy rozmawia Małgorzata Burchardt. Małgorzata Burchardt: Na czym polega szkolenie psa? Kiedy i od czego zacząć? Kiedy uznać, że pies jest już wyszkolony? Dominika Gulda: Musimy się zastanowić, jakie rezultaty chc ...
12
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej Polityce prywatności

Zamieszczone na stronach internetowych www.radiopik.pl materiały sygnowane skrótem „PAP” stanowią element Serwisów Informacyjnych PAP, będących bazą danych, których producentem i wydawcą jest Polska Agencja Prasowa S.A. z siedzibą w Warszawie. Chronione są one przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Powyższe materiały wykorzystywane są przez Polskie Radio Regionalną Rozgłośnię w Bydgoszczy „Polskie Radio Pomorza i Kujaw” S.A. na podstawie stosownej umowy licencyjnej. Jakiekolwiek wykorzystywanie przedmiotowych materiałów przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione. PAP S.A. zastrzega, iż dalsze rozpowszechnianie materiałów, o których mowa w art. 25 ust. 1 pkt. b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych, jest zabronione.

Rozumiem i wchodzę na stronę