Poniedziałek, 18 listopada 2019 r.   Imieniny: Romana, Klaudyny, Karoliny / Powołanie Radia PiK SA (1993)
Polskie Radio PiK » PiKtogramy » 60 lat bydgoskiej filharmonii
2018-11-07, 19:16 Magdalena Gill

Antoni Wit: W Bydgoszczy miałem wielu świetnych muzyków

- Jako młody człowiek w Bydgoszczy zrealizowałem wiele swoich artystycznych marzeń - wspomina Antoni Wit/fot. materiały filharmonii
- Jako młody człowiek w Bydgoszczy zrealizowałem wiele swoich artystycznych marzeń - wspomina Antoni Wit/fot. materiały filharmonii
- Wspominam pracę w Bydgoszczy z rozrzewnieniem. Po siedmiu latach od ukończenia studiów zostałem szefem orkiestry i miałem wpływ na to, jakie utwory będą grane pod moją dyrekcją – wspomina dyrygent Antoni Wit, szef orkiestry symfonicznej FP w latach 70.
Magdalena Gill: Zaproponował Pan bydgoskiej orkiestrze wielkie utwory wokalno-instrumentalne i wielkie dzieła symfoniczne końca XIX wieku. W Bydgoszczy większość z nich wcześniej nie była grana. Jak to przyjęli muzycy?
Antoni Wit: Z dużym zainteresowaniem, podobnie zresztą jak i publiczność. Mogę wymienić wiele z tych utworów, którymi dyrygowałem w krótkim okresie trzech lat w Bydgoszczy: I, II i V Symfonia Mahlera, III i VII Symfonia Brucknera, poematy symfoniczne „Tako rzecze Zarathustra” i „Życie bohatera” Ryszarda Straussa, I Symfonia Sibeliusa, "Lelio" i "Harold w Italii" Berlioza. Wymieniłem już sporo pozycji, ale były jeszcze utwory, które oni już grali, a które marzyłem, żeby zadyrygować – np. IX Symfonia Beethovena, Requiem Mozarta, Requiem Verdiego czy Requiem Brahmsa.

W orkiestrze nie było protestów?
- Wstawiałem te utwory do repertuaru i oni nawet początkowo nie bardzo wiedzieli, co to jest. Na jednym z pierwszych koncertów zagraliśmy II Symfonię Mahlera, wielkie arcydzieło. Po tym utworze przekonali się, jak wspaniały jest efekt naszej pracy, więc mieli zaufanie, że to co proponuję jest warte wysiłku.
W tej orkiestrze było bardzo dużo świetnych muzyków, zwłaszcza w grupie dętej. Pamiętam puzony – pana Stanisława Błażejaka, pierwszego puzonistę, ale pozostali też byli świetni. Później trąbki – pan Bolesław Chruściński, bardzo dobre waltornie. Ale i w innych grupach też mieliśmy cały szereg bardzo dobrych muzyków - wymienię tytułem przykładu perkusistę Mirosława Żytę, altowiolistę Jana Paruzela czy też kontrabasistę Wenancjusza Kurzawę. Było z kim pracować (...).

Antoni Wit – dyrygent, kompozytor, prawnik, profesor dyrygentury Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie. W latach 1974-78 – dyrektor artystyczny bydgoskiej Filharmonii Pomorskiej, w latach 1983–2000 dyrektor naczelny i artystyczny Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach, w latach 2002–2013 - dyrektor naczelny i artystyczny Filharmonii Narodowej w Warszawie. W latach 2013- 2018 dyrektor artystyczny Orquesta Pablo Sarasate w Pampelunie.





Antoni Wit opowiada o swojej pracy w bydgoskiej filharmonii

Zobacz także

2018-11-19, godz. 14:36 Załatwili gąski, by odlać z nich orła. Filharmonia z drugiej strony estrady Choć to poważna instytucja, nie znaczy że zawsze jest tam poważnie. Pracownicy bydgoskiej filharmonii potrafią przytaczać dziesiątki zabawnych historii z prze ... » więcej 2018-11-16, godz. 13:01 Władze kazały przesunąć filharmonię, przeszkadzała też ”bielawska kurzawka” - To nie była łatwa budowa. Trzeba było opanować „bielawską kurzawkę”, a potem nagle PRL-owskie władze zażądały, żeby filharmonia stała pod innym kątem, bo za ... » więcej 2018-11-14, godz. 14:38 Krakowski dyrygent: Sześć lat mieszkałem na drugim piętrze filharmonii - Łazienki własnej nie mieliśmy. Trzeba było schodzić na parter do wspólnej, przeznaczonej również dla muzyków. Jak był koncert, to były dodatkowe trudności, ... » więcej 2018-11-09, godz. 14:09 Nazwisko Szwalbego wszędzie otwierało drzwi. Prof. Bezwiński o szefie filharmonii - Pomyślałem, że warto od początku opisać tę historię – jak rósł Szwalbe – opowiada prof. Adam Bezwiński, który jeszcze za życia dyrektora napisał o nim książ ... » więcej 2018-11-05, godz. 13:53 Muzycy filharmonii: Orkiestra jest zupełnie inna, niż 60 lat temu - Jeden z naszych ulubionych utworów to „Życie bohatera” Ryszarda Straussa. Kiedyś był bardzo trudny dla orkiestry, dziś jesteśmy w stanie szybko go opanować ... » więcej 2018-10-30, godz. 18:54 Muzycy: Nasi koledzy budowali, dyrektor nocą pilnował materiałów - Nasi koledzy w wolnym czasie przychodzili na budowę i pracowali fizycznie. Mieli pokrwawione ręce od wkładania waty szklanej do pustaków. Tak, jak cała Pols ... » więcej 2018-10-26, godz. 16:00 Alicja Weber: Pamiętam pierwszy koncert w nowym gmachu filharmonii - Byłyśmy z koleżankami z liceum ogromnie podekscytowane. Wszystkie w białych bluzkach i granatowych spódniczkach. Siedzieliśmy w ostatnich rzędach, bo mieliś ... » więcej