Sobota, 23 listopada 2019 r.   Imieniny: Adelii, Klemensa, Felicyty
Polskie Radio PiK » PiKtogramy » 60 lat bydgoskiej filharmonii
2018-10-26, 16:00 Magdalena Gill

Alicja Weber: Pamiętam pierwszy koncert w nowym gmachu filharmonii

- Wszyscy bardzo czekaliśmy na gmach filharmonii - opowiada Alicja Weber. Fot. Anna Kopeć, materiały filharmonii
- Wszyscy bardzo czekaliśmy na gmach filharmonii - opowiada Alicja Weber. Fot. Anna Kopeć, materiały filharmonii
- Byłyśmy z koleżankami z liceum ogromnie podekscytowane. Wszystkie w białych bluzkach i granatowych spódniczkach. Siedzieliśmy w ostatnich rzędach, bo mieliśmy ulgowe bilety, ale wrażenie było niesamowite – tak koncert inauguracyjny w otwieranym w 1958 roku gmachu Filharmonii Pomorskiej wspomina Alicja Weber.
Magdalena Gill: W 1958 r. Pani była w Liceum Muzycznym Rozmawialiście w szkole o nowym gmachu? Czekaliście na otwarcie?
Alicja Weber: Gdy byłam w ognisku muzycznym, a potem jako uczennica liceum muzycznego wraz z rówieśnikami chodziliśmy na koncerty do Pomorskiego Domu Sztuki, gdzie miała swoją siedzibę orkiestra symfoniczna przed upaństwowieniem w 1953 r. Środowisko pedagogów, muzyków, dyrygentów było wtedy bardzo ze sobą związane. To były początki rozwoju życia muzycznego w Bydgoszczy. My wszyscy bardzo czekaliśmy na ten gmach, bo miejsce orkiestry w Pomorskim Domu Sztuki było prowizoryczne.

Jakie tam były warunki?
- Duża sala i niewiele miejsc dla publiczności, bo do środka wchodziło tylko około 150 osób. Poza koncertami orkiestry odbywały się tam także popisy uczniów szkoły muzycznej, więc ciągle brakowało miejsca. Dyrektor Andrzej Szwalbe podjął słuszną decyzję domagając się gmachu dla upaństwowionej orkiestry. Zespół potrzebował odpowiednich warunków – takich, jakie powinna mieć filharmonia.

Co pamięta Pani z koncertu inauguracyjnego?
- Przede wszystkim występ genialnego pianisty - Henryka Sztompki, ucznia Ignacego Jana Paderewskiego. Byłyśmy z koleżankami z liceum ogromnie podekscytowane. Wszystkie w białych bluzkach i granatowych spódniczkach. Siedzieliśmy w ostatnich rzędach, bo mieliśmy ulgowe bilety, ale wrażenie było niesamowite. Wielka sala, brzmienie dużej orkiestry, znakomite warunki. Wszystko bez porównania z Pomorskim Domem Sztuki, gdzie wcześniej grała orkiestra. Czuło się niezwykłą atmosferę.

Alicja Weber – muzykolog, pedagog, recenzentka i publicystka muzyczna. W latach 1981-1990 dyrektor Państwowej Opery w Bydgoszczy, w latach 1999-2005 Dziekan Wydziału Dyrygentury, Jazzu i Edukacji muzycznej Akademii Muzycznej im. Feliksa Nowowiejskiego w Bydgoszczy, obecnie nadal związana z tą uczelnią.

Cały wywiad opublikowany zostanie w jubileuszowym albumie pt. „Naród sobie”, który wydany zostanie przez Filharmonię Pomorską w Bydgoszczy w listopadzie 2018 r.

Alicja Weber o koncercie inauguracyjnym w nowym gmachu filharmonii

Zobacz także

2018-11-19, godz. 14:36 Załatwili gąski, by odlać z nich orła. Filharmonia z drugiej strony estrady Choć to poważna instytucja, nie znaczy że zawsze jest tam poważnie. Pracownicy bydgoskiej filharmonii potrafią przytaczać dziesiątki zabawnych historii z prze ... » więcej 2018-11-16, godz. 13:01 Władze kazały przesunąć filharmonię, przeszkadzała też ”bielawska kurzawka” - To nie była łatwa budowa. Trzeba było opanować „bielawską kurzawkę”, a potem nagle PRL-owskie władze zażądały, żeby filharmonia stała pod innym kątem, bo za ... » więcej 2018-11-14, godz. 14:38 Krakowski dyrygent: Sześć lat mieszkałem na drugim piętrze filharmonii - Łazienki własnej nie mieliśmy. Trzeba było schodzić na parter do wspólnej, przeznaczonej również dla muzyków. Jak był koncert, to były dodatkowe trudności, ... » więcej 2018-11-09, godz. 14:09 Nazwisko Szwalbego wszędzie otwierało drzwi. Prof. Bezwiński o szefie filharmonii - Pomyślałem, że warto od początku opisać tę historię – jak rósł Szwalbe – opowiada prof. Adam Bezwiński, który jeszcze za życia dyrektora napisał o nim książ ... » więcej 2018-11-07, godz. 19:16 Antoni Wit: W Bydgoszczy miałem wielu świetnych muzyków - Wspominam pracę w Bydgoszczy z rozrzewnieniem. Po siedmiu latach od ukończenia studiów zostałem szefem orkiestry i miałem wpływ na to, jakie utwory będą gra ... » więcej 2018-11-05, godz. 13:53 Muzycy filharmonii: Orkiestra jest zupełnie inna, niż 60 lat temu - Jeden z naszych ulubionych utworów to „Życie bohatera” Ryszarda Straussa. Kiedyś był bardzo trudny dla orkiestry, dziś jesteśmy w stanie szybko go opanować ... » więcej 2018-10-30, godz. 18:54 Muzycy: Nasi koledzy budowali, dyrektor nocą pilnował materiałów - Nasi koledzy w wolnym czasie przychodzili na budowę i pracowali fizycznie. Mieli pokrwawione ręce od wkładania waty szklanej do pustaków. Tak, jak cała Pols ... » więcej